1st grudnia, 2008

Co zabrać na biwak?

Biwakowanie to świetny i niedrogi sposób na spędzanie wolnego czasu. Szczególnie w okresie letnio wiosennym rośnie nasze zainteresowanie weekendowymi wypadami nad jeziora pod namiot, czy do kempingów. Jednak wybierając się na taki wypoczynek, musimy zabrać ze sobą odpowiednie rzeczy. Postaram się przygotować listę niezbędnych artykułów, bez których wypad mógłby się okazać wyjątkowo nieudany. Na pewno zapakujmy ciepłe ubrania, nawet jeśli jest gorąco, pogoda lubi płatać figle, a wieczór może się okazać wyjątkowo chłodny. Odpowiednie, ciepłe śpiwory to gwarancja dobrze przespanej nocy. Latarka, w ciągu dnia będzie zbędna, ale w nocy może „uratować życie”, chociażby gdybyśmy chcieli zlokalizować natrętnego robaka w celu jego unicestwienia. Zapałki czy zapalniczka. Na pewno wieczorem zamarzy się nam ognisko, a przy pomocy dwóch kawałków drewna, naprawdę trudno wzniecić ogień. Podręczna apteczka – bo licho nie śpi. I ostatnia rzecz absolutnie niezbędna – uśmiech, bo on jest gwarancją udanej zabawy, nawet gdy los nas niemile zaskoczy.

Nic nie wzmacnia więzi rodzinnych, tak jak wspólne wycieczki. Wspólne spacerowanie, poszukiwanie atrakcyjnych miejsc, ciekawych pomników przyrody, zgłębianie wiedzy o okolicy - to sposób na atrakcyjny relaks na świeżym powietrzu. Niestety, wszyscy znamy problem zagubienia drogi powrotnej. Aby uniknąć takiej nieprzyjemnej sytuacji, szczególnie teraz, w okresie jesienno- zimowym, kiedy wcześnie robi się ciemno, proponuję zabranie ze sobą kompasu. Cena takiego urządzania, w zależności od jakości, marki i zaawansowania technicznego nie przekracza kilkudziesięciu złotych. Na rynku jest bardzo szeroki asortyment kompasów. Większość z nich wypełniana jest cieczą, aczkolwiek coraz popularniejsze i precyzyjniejsze stają się kompasy cyfrowe i elektroniczne. Producenci, dbają by zaspokoić najbardziej wymagających klientów i wyposażają kompasy w coraz to nowsze gadżety. Tak więc można znaleźć kompasy z latarkami, zegarkiem, alarmem termometrem, czy nawet kalendarzem. Również design eleganckich kompasów daje duże pola do wyboru dla estetów. Na co jednak powinniśmy zwrócić uwagę, wybierając funkcjonalny kompas? Jeśli jest to kompas wypełniony cieczą, warto, by była to ciecz niepieniąca się. przy kompasach elektronicznych, zwróćmy uwagę na zakres temperatury w jakich mogą działać. Co prawda nie mamy w Polsce zbyt wielkich anomalii temperaturowych, ale nigdy nie wiadomo, w jakich warunkach przyjdzie nam się znaleźć, a duży zakres temperatury pracy zwiększa funkcjonalność urządzenia. Warto też wybrać kompas z podświetlanym ekranem. Im większy wyświetlacz, tym precyzyjniej i dokładniej sprawdzimy nasze położenie. Polecam też wybranie modelu z mikropoziomicą, pozwoli to na uniknięcie problemu z przekłamaniami wynikającymi z niewłaściwego trzymania kompasu w dłoni. Ogólnie mówiąc, kompas jest niewielkim i nie drogim urządzeniem, który pozwoli nam na kontrolowanie naszych wycieczek i nie pozwoli na zepsucie zabawy w gronie rodziny czy przyjaciół, ze względu na nieplanowane zboczenie z trasy.

21st października, 2008

Kim właściwie jest Jacek Pałkiewicz?

Dlaczego warto moim zdaniem pisać o survivalu? Nie tylko dlatego, że jest to rodzaj doświadczenia życiowego, jedynego w swoim rodzaju, dlatego, że żadna inna szkoła nie da takiej lekcji, takich emocji jak szkoła survivalu i tez nie dlatego, że będąc na wyprawie survivalowej pokonujemy samych siebie i poznajemy siebie w warunkach ekstremalnych. Oczywiście, są to ważna zagadnienia, warte uwagi, ale mnie zaskoczyło coś innego. Otóż sam twórca survivalu. Pewnie mało kto wie, że był nim Polak. Pierwszą szkołę survivalową w Europie, założył Jacek Pałkiewicz. To nie tylko prawdziwy pasjonata, podróżnik, ale także reporter i dziennikarz. O prawdziwej szkole przetrwana wie nie mało, można powiedzieć, że ma ja we krwi, gdyż los rzucił go na głęboką wodę – urodził się on w obozie pracy. Również jego doświadczenia życiowe, pasja i dotychczasowe zajęcia posunęły się dalej, niż niejeden „pasjonata” survivalu mógłby sobie wyobrazić. Pan Jacek Pałkiewicz, zajmuje się wszechstronna survivalistyką, współpracując między innymi w projektach szkolenia kosmonautów, czy przygotowując specjalne jednostki do przetrwania w odmiennych warunkach klimatycznych. Można powiedzieć – survivali-styka pełna parą. Właśnie takich ludzi w kategorii survivalu potrzeba nam jak najwięcej – ludzi z prawdziwą pasją, ludzi wciąż poszerzających swoja wiedzę, ludzi, którzy survival rozumieją dużo szerzej, niż to jest wyjaśnione w słowniku. Bo survival to nie tylko przygoda, sport, rekreacja, wyzwanie, czy Discovery Channel. Tylko ten, kto stanął oko w oko z prawdziwą szkołą przetrwania, wie, czym on w pełni jest.

Categories

sprężarka Bielizna Program sportowy Noclegi Zakopane Avier 8